Jesień zaczęła się na dobre, a wraz z nią studia, nowa praca i masa obowiązków. Wkoło słychać głównie narzekanie na pogodę, brak czasu i jesienną depresję, ale nie u mnie – u mnie jesień oznacza podwójny zapał do pracy, masę nowych pomysłów i mnóstwo energii do działania. Sama nie do końca rozumiem skąd to się bierze, ale w długie, jesienne wieczory pracuje mi się naprawdę dobrze. Poza tym, udało mi się trochę wyrwać codziennej monotonii i początek listopada spędziłam w najlepszy możliwy sposób, czyli nad polskim morzem.

W październiku nie miałam niestety zbyt dużo czasu wolnego, bo studia szybko się rozkręciły i od razu wciągnęłam się w wir tłumaczeń, prezentacji i naprawdę wczesnego wstawania. Więcej o moich przygodach na studiach mogliście przeczytać w poście o początkach na magisterce, a już niedługo na blogu pojawi się jesienne tu i teraz, w którym napiszę więcej o tym, co aktualnie się dzieje w świecie młodego tłumacza (a dzieje się naprawdę sporo).

Na szczęście wiele godzin spędziłam jeżdżąc pociągami, więc miałam okazję nadrobić trochę zaległości i dziś mogę Wam przedstawić kilka prawdziwych perełek, zarówno ze świata mody, jak i tłumaczeń.  Czytajcie i piszcie, na co ciekawego Wy trafiliście w tym miesiącu.

  1. Enter the ROOM i mój ulubiony artykuł zeszłego miesiąca, czyli szczegółowa analiza millenialsów na rynku pracy. Mówi się, że są roszczeniowi, przedstawia się ich prawie wyłącznie w negatywnym świetle. Tymczasem często są to młodzi, pełni zapału ludzie, którzy zakładają własne biznesy, zajmują się pracą kreatywną, a do tego angażują się w masę ciekawych projektów i wolontariatów. Jakie są plusy i minusy ich stylu życia? Czy każdy nadaje się na freelancera? I jak połączyć kilka prac jednocześnie? Mówią sami zainteresowani. Sprawdźcie koniecznie i dajcie znać, czy macie podobne doświadczenia na rynku pracy!
  2. Najważniejsza wiadomość ze świata mody w ostatnim czasie, czyli wielkie zmiany w Burberry. Christopher Bailey odchodzi z domu mody po 17 latach, kierując się ku nowym projektom i wyzwaniom. Kto go zastąpi? I jaka przyszłość czeka markę? Tego dowiecie się z artykułu Business of Fashion. Zwiera on także całkiem porządną analizę współczesnego rynku mody oraz ciekawe podsumowanie zmian, jakie miały miejsce w Burberry w ostatnich latach. A tak na marginesie pełno tu też fachowych pojęć, i modowych i ekonomicznych (te ostatnio są mi coraz bliższe), więc tym bardziej zachęcam do fachowej lektury.
  3. Jak się nie poddawać? Ewelina Mierzwińska zebrała sprawdzone sposoby blogerek: Kasi z Worqshop, Natalii z Jest Rudo i Moniki z Dr Lifestyle. Chwile zwątpienia zdarzają się wszystkim, a wiele osób właśnie w okresie jesiennym nie może się za nic zabrać. Dziewczyny dzielą się swoimi historiami i motywują do działania. Czy warto pozwalać sobie na chwile nic nierobienia? Czy mówić innym o braku chęci do działania? Jak gorsze chwile wpływają na prowadzenie bloga lub własnego biznesu? Mi te pytania i wskazówki dziewczyn sporo uświadomiły i sprawiły, że muszę jeszcze raz przemyśleć niektóre ze swoich planów. Gorąco polecam Wam lekturę całego artykułu. A może macie inne sprawdzone sposoby na gorsze chwile?
  4. Jesień to idealny czas na nadrabianie filmowych zaległości. Długie wieczory, ciepły koc, coś dobrego do picia i oczywiście ciekawy film. Szukacie czegoś o tłumaczeniach, językach czy komunikacji? Koniecznie sprawdźcie propozycje filmów na blogu All Things Linguistic. Znajdziecie naprawdę wiele kategorii tematycznych i gatunków filmowych (od Science-Fiction po dokumenty). Sama dodałam już kilka do swojej listy.
  5. O bardzo ciekawym zjawisku językowym obecnym we współczesnym świecie pisze The Local. Mowa o obcokrajowcach, którzy przyjeżdżając do nowego kraju, wcale nie zamierzają uczyć się lokalnego języka. Artykuł opisuje głównie sytuację w Niemczech, ale zjawisko jest obecne także w innych krajach, bez względu na język, jakim posługują się ich mieszkańcy. Czy angielski rzeczywiście wystarcza? Jakie są powody tego zjawiska? Przeczytajcie koniecznie!
  6. Na koniec chciałam polecić Wam jeszcze bardzo fajną grupę na Facebooku – O języku polskim po polsku. Prowadzi ją Ula Łupińska, którą część z Was może kojarzyć jako Panią korektor. W październiku zaczęłam się tam trochę udzielać i muszę powiedzieć, że poziom dyskusji jest naprawdę wysoki, a pytania są naprawdę ciekawe i często skłaniają do przemyśleń. Gorąco polecam, jeśli interesujecie się językiem, dołączajcie!

Jeśli macie ochotę na jeszcze więcej inspiracji, koniecznie zaglądajcie na fanpage i Instagram @przekladnamiare. Tam też pojawia się dużo fajnych linków i codziennych inspiracji!

Do zobaczenia w następnym poście!

 

 

Reklamy