Nie wiem czy to kwestia lepszej pogody czy po prostu dobrej organizacji czasu, ale w marcu udało mi się zrealizować wszystkie zaplanowane na ten miesiąc rzeczy, a nawet uzupełnić listę o kilka dodatkowych spraw. Rzadko zdarza mi się aż tak zapełniony obowiązkami miesiąc, więc tym bardziej cieszę się, że dałam radę i nie poddałam się gdzieś w połowie (uwierzcie mi, kilka razy byłam naprawdę blisko rzucenia wszystkiego). W całym tym natłoku zajęć, znalazłam też na szczęście trochę czasu na czytanie, więc udało mi się znaleźć kilka naprawdę fajnych rzeczy do polecenia w inspiracjach. Zapraszam!

  1. Tym razem zaczynamy od ważnej wiadomości ze świata mody. Koncern H&M już niedługo rusza z nową marką. Do dobrze znanych sklepów dołączy Arket, czyli nowa jakość i zupełnie nowa koncepcja, będąca odpowiedzią na obecne zapotrzebowanie rynku i nowe tendencje zakupowe. Jako pierwszy otworzony zostanie sklep w Londynie, potem dołączą kolejne europejskie miasta. Kto wie, może doczekamy się też sklepu w Polsce. Trzeba przyznać, że koncern rozwija się bardzo dynamicznie i w 2017 roku planuje otworzyć aż 430 (!) sklepów swoich pozostałych marek. Całą analizę znajdziecie na Business of Fashion.
  2. Ostatnio w wolnym czasie sporo czytam o prowadzeniu biznesu, zakładaniu firmy i oszczędzaniu. Mam wrażenie, że tego rodzaju wiedzy najbardziej brakuje na studiach. W końcu wśród przyszłych tłumaczy sporo osób planuje w przyszłości prowadzić własną działalność, ale niestety wszystkie potrzebne informacje trzeba znaleźć samemu. Warto zacząć od kilku dobrych rad i wskazówek, które zmotywują do działania i uświadomią kilka podstawowych rzeczy. Polecam gorąco artykuł na Volantification. Jak zawsze w punkt.
  3. Praca freelancera to dla wielu osób kusząca i pełna plusów opcja. Jednak temat znalezienia i doboru odpowiednich klientów nie jest już tak popularny. Wielu młodych tłumaczy testuje i sprawdza różne możliwości, chociaż nie do końca są oni świadomi, co właściwie te różne opcje oznaczają i wnoszą do ich kariery. Czy warto pracować dla agencji? Czy może lepiej pracować bezpośrednio dla wybranego klienta? Jakie są plusy i minusy każdego rozwiązania? Przeczytacie o tym w artykule Translators family.
  4. Jak już wspomniałam, miniony miesiąc był dla mnie dość ciężki, ale dzięki kilku prostym sposobom udało mi się chociaż trochę obniżyć poziom stresu i poradzić sobie z zaplanowanymi zadaniami (jak tak dalej pójdzie, to niedługo zacznę pisać posty o organizacji czasu i sposobach na zmęczenie). Jeśli macie ochotę na pozytywne wiosenne zmiany, polecam Wam 20 sposobów na poprawę życia. Niby małe rzeczy, a wnoszą naprawdę wiele.
  5. W marcu ukazał się nowy numer kwartalnika Przekrój. Bardzo wiosenny, inspirujący, pełen niecodziennych treści. Nie zdążyłam jeszcze przeczytać wszystkich artykułów, ale dokładnie przejrzałam całe wydanie i już nie mogę się doczekać lektury.  Tym razem nakład był zdecydowanie większy, więc jeśli macie ochotę na przyjemną, ale mądrą rozrywkę, gorąco polecam nowy numer, spokojnie znajdziecie go w kiosku. Nowością za to jest  strona internetowa Przekroju. Warto dodać do ulubionych.
  6. Lista lektur obowiązująca w danym kraju w fajny i ciekawy sposób pozwala poznać historię, ważne dla konkretnego państwa wydarzenia, a nawet sposób myślenia jego mieszkańców. Chociaż sam pomysł wielu osobom może kojarzyć się z przymusem i niekoniecznie ulubionymi książkami, to jednak trzeba przyznać, że na takiej liście zazwyczaj znajdują się ważne dzieła, napisane przez uznanych autorów, a więc stanowią one istotny element kultury danego kraju. Jesteście ciekawi, co się czyta w innych krajach? Mnie kilka propozycji mocno zaskoczyło, ale sporo trafiło już na moją listę rzeczy do przeczytania. Polecam 🙂
  • A na dodatek polecam Wam coś w bardzo podobnym klimacie, czyli mapę z najważniejszym dla każdego kraju dziełem. Niektóre pokrywają się z poprzednią listą, ale sporo jest też innych ciekawych propozycji. Jak myślicie, co reprezentuje Polskę? Na marginesie dodam, że w stu procentach popieram ten wybór. To jedna z moich ulubionych książek. O dziwo z listy lektur 🙂

Koniecznie dajcie znać, na jakie ciekawe strony Wy trafiliście w tym miesiącu. A może sami coś napisaliście? Podrzucajcie marcowe linki, chętnie poczytam coś nowego 🙂 Wkrótce możecie się spodziewać także kolejnych przygód młodego tłumacza. A trochę się ich uzbierało. Już teraz gorąco zapraszam 🙂

Reklamy